Podchodzę do okna,
Słońce świeci.
Wychodzę na balkon,
Idą dzieci.
Zamykam oczy,
Słabo świeci.
Kiedy otwieram,
Nie ma już dzieci.
Wojciech Maksymilian Muzaj
sobota, 21 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Wojciech Maksymilian Muzaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz