Są już rycerze przed wielkim grodem.
A tam widać piach za oknem.
Armatę też widać, potężną, dużą,
ale najwyraźniej pustą.
- Gdzie się podziali broniący grodu?
- Może uciekli gdzieś do wąwozu?
- Albo czekają gdzieś zaczajeni?
- Ale nie widać tu żadnych cieni.
Wódz teraz przemówił do swoich rycerzy:
- Cieszmy się wszyscy póki jeszcze możemy.
Wojciech Maksymilian Muzaj
sobota, 21 marca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz